• kredyt na 100% wartości
• z dopłatami „Rodzina na swoim”
• okres kredytowania do 40 lat
• na dowolny cel
• niskie koszty udzielenia i obsługi
• wybór walut: PLN, CHF, EUR, USD
• do 100% wartości
• do 45 lat
• bez prowizji za udzielenie
• również dla pracujących za granicą
• bez opłat za wcześniejszą spłatę i przewalutowanie
• bilansowanie
• od 7,65% w PLN i 3,6% w CHF
Od 1 stycznia masz prawo wymagać od sprzedającego mieszkanie na rynku wtórnym okazania certyfikatu energetycznego. Co prawda wątpliwe, byś go otrzymał, jednak masz prawo go żądać. Na rynku pierwotnym certyfikaty od początku roku będą obowiązkowe, więc deweloperzy nie będą mogli się wymigać z ich braku.
Jednak wbrew temu, czego można było się spodziewać, w certyfikacie nie znajdziesz klasy energetycznej mieszkania według skali podobnej do tej używanej w ocenach sprzętu AGD, a jedynie wskaźnik EP. Wskaźnik EP powie ci, ile kilowatogodzin energii „pochłonie” metr kwadratowy mieszkania w ciągu roku. Nie będziesz mógł zatem - o ile nie posiadasz na ten temat specjalistycznej wiedzy - na pierwszy rzut oka ocenić jak bardzo energochłonne jest mieszkanie (na co pozwala skala A, B, C…), a jedyne co ci pozostanie to porównanie kilku mieszkań i kierowanie się wynikami tego porównania.
Wskaźnik EP powie ile energii (gazu, energii elektrycznej) zużyjemy średnio na metr kwadratowy mieszkania, warto jednak także policzyć ile zużyjemy jej łącznie w całym mieszkaniu i oprócz zużycia przeliczonego na statystyczny metr kwadratowy danego lokalu, porównać także zużycie energii dla całych mieszkań.
Hipoteczne.biz.pl jest serwisem
informacyjnym rynku kredytów hipotecznych i rynku mieszkaniowego.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.