18 września 2008. Komisja Nadzoru Finansowego może wkrótce wydać nową rekomendację dla banków w sprawie sposobów obliczania zdolności kredytowej.
Twoja wyszukiwarka
OFERTY KREDYTÓW HIPOTECZNYCH
• 10 lat niższych rat
• do 3 miesięcy wakacji
kredytowych w roku
• szybka decyzja kredytowa
• ubezpieczenie od utraty
pracy
• do 100% wartości
nieruchomości
• spłata do 40 lat
• kredyt na 100%
• refinansowy na 135%
• 0% prowizji
• do 52,5 lat
• bez zaświadczeń z ZUS i US
• bez zaświadczenia o
dochodach!
• zawieszenie spłaty kapitału
do 30 miesięcy
• do 50 lat
• atrakcyjne oprocentowanie
• brak opłat za
przewalutowanie na PLN
• bezpłatne konto i karta
kredytowa
• specjalny kredyt na
nieruchomości
inwestycyjne
Nadzór finansowy uważa, że polskie banki przyjęły zbyt liberalną politykę oceniania zdolności kredytowej klientów. W tej chwili bez większych przeszkód można uzyskać kredyt hipoteczny, przy którym po spłacie miesięcznej raty na wszystkie pozostałe wydatki pozostanie do zagospodarowania kwota niższa od minimum socjalnego (477 zł dla jednej osoby, dla czteroosobowej rodziny - 1.530 zł). Żadnego problemu nie stanowi uzyskanie kredytu, którego rata będzie stanowić ponad połowę miesięcznych zarobków kredytbiorcy.
Również nie wszystkie banki nakazują wykazywać w zestawieniu miesięcznych obciążeń innych pożyczek kredytobiorcy (kredyt konsumpcyjny, karta kredytowa), co w oczywisty sposób wpływa na obliczenie zdolności kredytowej.
Takie podejście jest niebezpieczne przede wszystkim dla klientów. Z jednej strony mogą pozwolić sobie na wyższy standard i większy metraż mieszkania, z drugiej muszą mocno zaciskać pasa, by podołać spłatom. W przypadku kredytów mieszkaniowych takie zaciskanie pasa trwa kilkadziesiąt lat.
W przypadku niespodziewanych wydarzeń (np. choroba, wypadek, zwolnienie z pracy, redukcja wynagrodzeń, a w przypadku prowadzących działalność gospodarczą - utrata klientów) takie maksymalne „wyciskanie” zdolności kredytowej może skończyć się utratą płynności finansowej, a w konsekwencji koniecznością sprzedaży mieszkania i przeprowadzką do mniej reprezentacyjnego lokum (pod warunkiem, że po spłaceniu pozostałej po sprzedaży mieszkania kwoty kredytu, pozostaną środki na zakup mniejszego).
Są także wydarzenia, które da się przewidzieć w dalszej przyszłości, ale w momencie starania o kredyt mało kto o nich pamięta - np. studia dzieci czy konieczność remontowania mieszkania co kilka lat.
Przed nadmiernym „wyciskaniem” zdolności kredytowej ma chronić klientów i banki spodziewana nowa rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego. Ma ona ustanowić standard określania zdolności kredytowej i zapobiec udzielaniu kredytów, których klienci nie są w stanie spłacać. Takie właśnie kredyty stały się przyczyną krachu instytucji finansowych w USA.
Jeżeli KNF przyjmie Rekomendację T (bo taki tytuł prawdopodobnie będzie nosić zgodnie z kolejnością oznaczeń rekomendacji KNF), możemy przypuszczać, że znajdą się w niej zapisy ograniczające maksymalną kwotę wszystkich rat kredytowych spłacanych w jednym miesiącu do połowy miesięcznych dochodów kredytobiorcy. Inny spodziewany zapis to, by po spłacie wszystkich miesięcznych rat kredytów w domowym budżecie kredytobiorcy na pozostałe wydatki pozostała kwota minimum socjalnego.
Prace nad nową rekomendacją potwierdził przewodniczący KNF, Stanisław Kluza. - Pracujemy nad dokumentem, który zwiększy bezpieczeństwo sektora finansowego, a z drugiej strony pomoże niedoświadczonym kredytobiorcom - powiedział Rzeczpospolitej.
Hipoteczne.biz.pl jest serwisem
informacyjnym rynku kredytów hipotecznych i rynku mieszkaniowego.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.